RSS
 

Miało być pięknie, a jest tak jak zawsze…

20 sty

Moją dietę szlag jasny trafił, w sumie nic dziwnego – jest dokładnie tak jak zawsze.

Zważywszy na to, iż  moja miłość przyjechała do mnie na kilka dni nie mogło obejść się bez większych porcji jedzenia, kilku mniej zdrowych składników no i rzecz jasna czekolady. Tak, przez pierwsze dwa dni świetnie dawałam sobie radę, mimo że nie jadłam niezdrowo, to niestety jadłam więcej ( dokładnie tak jak dzisiaj). Nie uległam nawet urokowi serniczka zrobionego przez moją mamę, który prezentował się naprawdę pysznie, i zapewne tak też smakował. Cukier po prostu dla mnie istniał. Niestety, ostatniego dnia moja dawna kochanka, jaką niewątpliwie jest czekolada, przemówiła do mnie, a ja? A ja jak ta głupia poddałam się bez walki.

Co gorsza, nic nie ćwiczyłam. Po ostatnich stu brzuszkach zakwasy doskwierały mi dokuczliwie przez wszystkie te dni.

Dzisiaj miałam zacząć od początku, ale  znów wszystko zaprzepaściłam i zjadłam jednego naleśnika z czekoladą.

Moje słabości mnie przerażają.

 

I jak mam osiągnąć wymarzony cel, skoro jestem tak słaba?

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz